Artykuły z prasy polskiej i zagranicznej
Artykuły niezależnych
dziennikarzy kubańskich

 














 
Hawana
 
Transport na Kubie
 
Hector Palacios Ruiz w Polsce
    2012-05-08
Meble IKEA i kubańska siła robocza

    2012-05-03
Dysydent zwolniony warunkowo

    2012-04-27
Facebook marzeniem młodych Kubańczyków

Strona główna  » Artykuły » Artykuły niezależnych
dziennikarzy kubańskich
                
Artykuły niezależnych dziennikarzy kubańskich

Pięciolatek Y z Kuby

autor: Yoani Sanchez

Dziecko, gdy ma pięć lat zaczyna szkołę. Blog, który jest w tym samym wieku, podejmuje zdecydowanie odważniejsze kroki.


Spiritus spirat ubi vult

autor: Yoani Sanchez

Wtedy w styczniu 1998 roku, pod koniec mszy św. na Placu Rewolucji, zerwał się świeży wiatr przechodząc przez cały plac. Mój syn siedział na ramionach swego ojca - wiatr rozwiewał mu włosy. Papież Jan Paweł II właśnie zakończył homilię, ale zaraz ponownie chwycił za mikrofon i wypowiedział kilka słów po łacinie, jakby zwracał się do tego nieposłusznego wichru. „Spiritus spirat ubi vult et vult Cubam”* - powiedział. Niedługo później wracaliśmy do domu wraz z tłumami ludzi. Od tamtego czasu mam poczucie, że ten gwałtowny wiatr nie przestał wiać w naszą stronę, że ten podmuch przeszedł przez całą wyspę, wstrząsając naszym życiem.


Wizyta, która łączy i dzieli

autor: Carlos Alberto Montaner

W 1998 roku papież Jan Paweł II pojechał na Kubę. Wtedy władzę sprawował Fidel Castro, a sytuacja, jak zawsze, była krytyczna. Jan Paweł II był pierwszym papieżem, który odwiedził wyspę - całe społeczeństwo powitało go z mieszanką iluzji i strachu.


Wydarzenia 2011 roku, które nie istniały w kubańskich mediach

autor: Ernesto Morales Licea

Dopiero gdy wydarzenia w Egipcie przybrały formę masowego ruchu, kubańska prasa zdecydowała się opisać wybrane zdarzenia Arabskiej Wiosny. Oczywiście ani wcześniej ani później nie opublikowała nic na temat wieców i manifestacji w Tunezji i Jemenie, i nie opisała usunięcia Hosni Mubaraka. Na temat Libii i upadku Muamara Kadaffiego media na Kubie ograniczyły się do oczerniania NATO, nie wspominając o ruchu społecznym przeciwko dyktatorowi. Wydarzenia w Syrii prawie w ogóle nie są relacjonowane.

 


Opowieść, której nie było

autor: Yoani Sanchez

Dziś zamierzałam napisać tekst z okazji Dnia Matki. Miał to być krótki portret mojej mamy, której ręce pachną cebulą, czosnkiem i kminkiem … bo większość życia spędza w kuchni. Pomyślałam, że opowiem wam o tych przyjemnych chwilach, kiedy mama pojawiała się w drzwiach mojej szkoły z prowiantem, które zdobywała z wielkim trudem, a potem przygotowywała cały tydzień. Ale gdy dokonywałam ostatnich poprawek w moim wspomnieniowym tekście, Juan Wilfredo Soto zmarł w Santa Clara, i cała moja opowieść stała się bezsensowna.


Fidel Castro reaktywacja

autor: Yoani Sanchez

Powrót Fidela Castro do życia publicznego po czterech latach nieobecności wywołuje mieszane uczucia. Jego nowe objawienie zaskoczyło osoby, które z coraz większą irytacją oczekują zmian zapowiedzianych przez brata Raula. Kiedy jedni puszczają wodze fantazji na temat jego odrodzenia się, inni z coraz większym niepokojem zastanawiają się, co dalej.


Dokąd zmierza Van Van?

autor: Paquito D’Rivera*

Na początku lat 80., tuż po przybyciu do Nowego Jorku, pewna rosyjska przyjaciółka opowiedziała mi jak Żydzi pochodzący z Rosji protestowali przeciwko występom baletu Balszoj w Lincoln Center. Podpalono kilka koszów ze śmieciami, a podczas występu wypuszczono małe myszki, które wprawiły w przerażenie dostojne damy z widowni z przejęciem oglądające poczynania rosyjskich baletmistrzów. Sztuka nie ma nic wspólnego z polityką! – podnosiły się głosy miłośniczek baletu, których rodziny – ani oczywiście one same – nie miały przyjemności spędzić ani chwili w gułagu, gdzie zamarzało tysiące sowieckich dysydentów w czasie, gdy one podziwiały sztukę tańca.


Przepaść i dowody na jej istnienie

autor: Raul Rivero

Doniesienia lekarskie, szczegóły przedstawiane przez naukowców, dotyczące ewolucji i rozwoju chorób dziesiątek więźniów politycznych przebywających w więzieniach na Kubie oprócz tego, że są niebezpieczne dla życia i stanowią powód do zmartwień i cierpienia dla najbliższych, są też ważnym świadectwem, bezpośrednim i dramatycznym, dogorywającego stanu dyktatury.


Kuba płaci inwestorom bonami na jedzenie

autor: Yoani Sanchez

Co noc  między stolikami w kabarecie luksusowego hotelu w Hawanie krąży Europejczyk z  niezwykłą prośbą . Podchodzi  do gości i proponuje, aby zapłacili za przyniesiony im rachunek jego kolorowymi talonami, które wyciąga z kieszeni garnituru. W zamian za to prosi o przekazanie mu równowartości kwoty w peso wymienialnych, które może następnie zamienić na dolary lub euro, z którymi może wrócić  do Europy.  Ten człowiek jest ofiarą finansowych „El Corralito”*[1]  które uniemożliwiają  wielu zagranicznym  inwestorom  podjęcie własnych  zysków z  firmy na Kubie i wywiezienie ich do Europy. Aby nie zostawiać  ich w zupełnej rozpaczy, kubańskie władze pozwalają  im płacić za konsumpcję  w restauracjach wzdłuż  i  wszerz  całej wyspy,  kawałkami  kolorowego papieru  pozbawionego  realnej wartości. 


Przyszły kraj

autor: Raúl Rivero
Aktywiści opozycyjnych grup, członkowie niewielkich społeczności aktywnych obywatelsko, niezależni dziennikarze i biblioteki, więźniowie polityczni i Damy w Bieli, są pierwszymi kubańskimi obywatelami, którzy – w nieustającym strachu i nieodzownej nędzy – żyją na Kubie jako wolni ludzie.



   powrót na górę strony                 
   
© 2006 Solidarni z Kubą Projekt i wykonanie: EPOX Interactive Media House