Kubańczycy - życie codzienne
 
Trinidad
 
Kuba według Santany
    2012-05-08
Meble IKEA i kubańska siła robocza

    2012-05-03
Dysydent zwolniony warunkowo

    2012-04-27
Facebook marzeniem młodych Kubańczyków

Strona główna  »                  

  Madeleine Albright

 

Jestem wdzięczna za możliwość przekazania paru słów do uczestników tego istotnego wydarzenia, jakim jest inauguracja Polskiego Komitetu Solidarności z Kubą. Na początku chciałabym pogratulować Instytutowi podjęcia tej wspaniałej i cennej inicjatywy. Doświadczenie polskiej drogi do demokracji stawia Polaków w szczególnej pozycji tych, którzy mogą wspierać ciemiężony naród kubański.

Już od wczesnych lat dzieciństwa spędzonego w Czechosłowacji i później w pracy publicznej odczuwałam silny związek z mieszkańcami Europy Centralnej i Wschodniej, oraz z jej demokratycznymi przywódcami. To oni utwierdzili mnie w wierze w siłę przywództwa. Ich odważna walka z  totalitarną władzą w celu ustanowienia demokracji doprowadziła do otwarcia nowej ery integracji i rozwoju gospodarczego w Europie.

Dziś przykład takich ruchów, jak polska Solidarność, wzbudza nadzieję i jest jednocześnie inspiracją dla tych, którym odmawia się prawa do demokracji. Solidarność stała się synonimem tryumfu społeczeństwa obywatelskiego i siły narodu w walce o wolność. Jestem przekonana, że to samo zdecydowanie i odwaga, którą Polacy kierowali się w swej wolnościowej misji wzmocni ich starania w pobudzeniu demokracji na Kubie.

Polski Komitet Solidarności z Kubą może przekazać wiedzę i moralne wsparcie narodowi kubańskiemu. Solidarność jest ważna. Polacy pamiętają wartość i znaczenie pomocy niesionej im przez wolne społeczeństwa w czasie ich walki o wolność. W krajach zamkniętych, takich jak Kuba, obrońcy demokracji i praw człowieka, są ofiarami represji i marginalizacji społecznej. Oni mają poczucie, że stają do walki osamotnieni. Ale nie są sami. Dzisiejsze spotkanie w Warszawie jest jasnym tego przykładem, że świat ich podziwia  i ma nadzieje na zmiany. Ci, którzy odzyskali wolność nie tak dawno temu, jak Polacy,  mają szczególne prawo by gromadzić się wokół tych odważnych Kubańczyków, którzy dziś opowiadają się za demokracją, niejednokrotnie ryzykując życiem.

Polska historia pokazuje wyraźnie, że to naród określa własny los. Dlatego aby demokracja zapuściła korzenie na Kubie, musi być budowana od wewnątrz. Prezydent Wałęsa publicznie podkreślał konieczność posiadania przez Kubańczyków dobrze opracowanych planów na okoliczność zmian. Niektórzy na wyspie odpowiadają na ten apel. Kubański opozycjonista Oswaldo Payá przedstawił ostatnio prawdziwie demokratyczny program – wynik podjętego dialogu narodowego – który wskazuje sposób przeprowadzenia pokojowej transformacji ustrojowej.

Plan ten jest ucieleśnieniem podstawowej idei, która  – w moim przekonaniu – jest fundamentem demokracji, a która mówi, że każda jednostka jest ważna i że godność każdego ludzkiego istnienia powinna być poszanowana. Tutaj znajduje się źródło pojednania. Polski przykład znakomicie pokazuje, jak ważną rolę na pokojowej drodze do demokracji odgrywa pojednanie. Trzej prezydenci nowej demokratycznej Polski: Lech Wałęsa, Aleksander Kwaśniewski i Lech Kaczyński dowodzą istnienia demokratycznego pluralizmu przejawiającego się w połączeniu przeszłości z teraźniejszością.

Szczerze żałuję, że nie  mogę uczestniczyć z Wami w tak ważnym wydarzeniu. Wierzę w powodzenie działalności Polskiego Komitetu Solidarności z Kubą i jestem pewna, że jest to początek szczególnych stosunków między polskim i kubańskim społeczeństwem.

   powrót na górę strony                 
   
© 2006 Solidarni z Kubą Projekt i wykonanie: EPOX Interactive Media House