Kuba
Więzień polityczny bliski śmierci2012-01-19 Żona kubańskiego dysydenta, który podjął w więzieniu strajk głodowy, poinformowała, że jej mąż zapadł w śpiączkę i jest bliski śmierci. „Lekarze powiedzieli mi, że jego śmierć jest nieunikniona i że jedynie cud może go uratować” – mówiła we wtorek Markiza Pelegrino, żona Wilmana Villara, 30-letniego dysydenta, który skazany został na 4 lata więzienia. Villar znajduje się w szpitalu w Santiago de Cuba. Ma silne zapalenie płuc i może oddychać tylko dzięki respiratorowi. Kubańscy opozycjoniści porównują jego przypadek do sprawy Orlando Zapata Tamayo, więźnia politycznego, który zmarł 23 lutego 2010 r. w skutek śmierci głodowej. „Jeśli nasz brat umrze, reżim będzie odpowiedzialny za jego śmierć, tak jak jest odpowiedzialny za śmierć Orlando Zapata Tamayo” – powiedział Jose Daniel Ferrer Garcia, przewodniczący Kubańskiej Unii Patriotycznej. Wilman Villar przystąpił do Unii w październiku 2011 roku, a miesiąc później, 14 listopada został aresztowany podczas brutalnego ataku służb bezpieczeństwa na grupę dysydentów zebranych w miasteczku Contramaestre. Proces Villara odbył się za zamkniętymi drzwiami 24 listopada ub.r. Villar skazany został na 4 lata pozbawienia wolności za nieposłuszeństwo, stawianie oporu i obrazę. Wyrok odbywa w więzieniu Aguadores. Villar ogłosił strajk głodowy następnego dnia po osadzeniu w więzieniu.
|